TRENING POZYTYWNY RZECZYWIŚCIE POZYTYWNY…?

Bardzo ciekawe badania pojawiły się ostatnio odnośnie do treningu pozytywnego zwierząt:

Cimarelli, G., Schoesswender, J., Vitiello, R. et al. Partial rewarding during clicker training does not improve naïve dogs’ learning speed and induces a pessimistic-like affective state. Anim Cogn (2020).

https://doi.org/10.1007/s10071-020-01425-9.

Naukowcy sprawdzali jak „częściowe nagradzanie” psów w ramach treningu klickerowero, czyli takie, w którym nagroda nie pojawia się po każdym kliknięciu, lecz jest dostarczana raz na jakiś czas (co któreś kliknięcie i jest nieprzewidywalna), wpływa na dobrostan trenowanych zwierząt. Zakładano bowiem, że taki sposób nagradzania przyspieszy proces uczenia się zwierząt i wzmocni ich motywację.

Jednak powyższe założenia okazały się błędne. Porównując grupę psów, które otrzymywały nagrodę po każdym kliknięciu klickera z tymi, które otrzymywały ją sporadycznie, wykazano brak jakichkolwiek różnic w efektywności tempa przyswajania wiedzy. Wykryto zaś znaczący wzrost negatywnych emocji w drugiej grupie badanych zwierząt. Im wyższy poziom reaktywności emocjonalnej (wrażliwości) odnotowano u danych psów, tym wyższym poziomem frustracji i ogólnie pesymistycznym nastawieniem odznaczały się podczas wykonywanych zadań. Badacze uznali więc, że „częściowe nagradzanie” zwierząt może mieć negatywny wpływ na ich dobrostan psychiczny.

To bardzo ciekawe badania, które rzucają nowe światło na sposób przeprowadzania treningu pozytywnego oraz jego oddziaływanie na zwierzęta. Uważam, że warto urozmaicać naszym podopiecznym trening, jednak należy to robić rozsądnie. Podczas swoich sesji treningowych, na ich dalszym etapie (gdy zwierzę już rozumie zasady treningu), często korzystam z tzw. „nierównomiernego rozkładu wzmocnień”. Termin ten, w moim ujęciu, oznacza, że zwierzę otrzymuje różne RODZAJE nagród, czyli raz dostaje smakołyk, raz pochwałę słowną (jeśli dla zwierzęcia taka nagroda ma wartość, ma pozytywne oddziaływanie), raz zabawę, raz zabawkę, raz przerwę (relaks), raz pieszczoty, raz inny smakołyk itp. Czyli, konkretna (wybrana) nagroda pojawia się raz na jakiś czas, ale ZA KAŻDYM RAZEM ZWIERZĘ OTRZYMUJE jakąś NAGRODĘ, za każdym razem wie, że zrobiło coś dobrze, otrzymując informację zwrotną od trenera w postaci pozytywnego wzmocnienia. Na tym właśnie, moim zdaniem, polega trening pozytywny i w taki sposób ja pracuję.

Pamiętaj: zadbaj o swojego ucznia, zaopiekuj się nim, zrozum go, dowiedz się co jest dla niego ważne, daj mu powód, by CHCIAŁ z Tobą współpracować, a trening stanie się dla niego przyjemnością 😉