„CO ZROBIĆ, GDY MÓJ PIES SZCZEKA NA LUDZI LUB NA INNE PSY PODCZAS SPACERU?”

Oszczekiwanie przez psa obcych ludzi i psów mijanych podczas spaceru, to bardzo często spotykany problem. Przyczyną takiej reakcji naszego pupila często jest jego brak pewności siebie, zachwiane poczucie bezpieczeństwa bądź brak dostatecznej stymulacji umysłowej lub fizycznej (nasz zwierzak szuka sposobu na zaspokojenie swoich potrzeb umysłowych lub na spożytkowanie zbyt dużych pokładów skumulowanej energii). Zdarza się też, że nasz pies traktuje nas jako swój „zasób” i zaczyna bronić do nas dostępu. A czasem, to my wysyłamy mu błędne sygnały, sugerując nasze „wrogie” nastawienie wobec mijanego człowieka lub psa, co nasz zwierzak odczytuje jako wysłanie go przez nas do przegonienia intruza.

Wiele zależy tu od kontekstu, w którym pojawia się dane zachowanie, od intensywności reakcji, jej częstotliwości, charakterystyki, czy też rodzaju bodźca ją wyzwalającego itp. W jakich okolicznościach to zachowanie się pojawia, co je poprzedza, jak ono przebiega, jak często zachodzi, jak długo się utrzymuje, co wpływa na jego intensywność, jak nasz pies zachowuje się w innych sytuacjach, jak żyje, jakie ma relacje ze swoim najbliższym otoczeniem, jaki jest jego stan zdrowia, wiek, płeć, rasa, pochodzenie, doświadczenia…?

Jak widać, na tę jedną reakcję wpływa bardzo wiele różnych czynników. Żeby więc prawidłowo odpowiedzieć na to pytanie i znaleźć odpowiednie rozwiązanie, trzeba wnikliwie przyjrzeć się tym wszystkim aspektom w odniesieniu do danego psa i dogłębnie przeanalizować ich możliwe interakcje. To tak jak układanie puzzli – żeby powstał piękny obraz, trzeba zebrać wszystkie elementy i umieścić je na właściwym dla nich miejscu 😉

Niemniej, w każdym przypadku warto zadbać o te trzy elementy:

  1. Relację między Tobą a Twoim pupilem (socjalizacja)
  2. Zaspokojenie potrzeb psychologicznych i fizycznych
  3. Zwiększenie pewności siebie psa

JAK?

Poprzez wprowadzenie zrozumiałych dla psa zasad codziennego funkcjonowania (i konsekwentne przestrzeganie ich przez opiekuna 😉 ) oraz organizację atrakcyjnych dla niego aktywności, w których będzie rozwijał nowe umiejętności, budował poczucie sprawstwa i zaspokajał swoją ciekawość (np. zabawki interaktywne, tropienie, nowe miejsca spacerów/nowe zadania podczas wspólnej zabawy).

Pamiętaj: im bardziej Ty i wasza relacja będą atrakcyjne dla Twojego pupila, tym mniej chętnie będzie on szukał zaspokojenia swoich potrzeb w zewnętrznych bodźcach.

SOCJALIZACJA – OD NIECO INNEJ STRONY…

Pracę ze zwierzęciem, zacznij od siebie

Jeszcze kilka słów o tak ważnej dla prawidłowego rozwoju naszego zwierzaka socjalizacji. Mówiąc o niej, zazwyczaj skupiamy się na tym, by to nasz pupil nauczył się budować prawidłowe relacje z nami i ze swoim otoczeniem. Z założenia więc, mimowolnie, przerzucamy odpowiedzialność za ewentualne nieporozumienia w przyszłości na niego. To, moim zdaniem, nie jest w porządku, ponieważ w tworzeniu relacji biorą udział obie strony, a nie jedna.

Zatem, warto rozpatrywać socjalizację jako proces dwustronny, podczas którego zwierzę uczy się nas i naszego świata, a my uczymy się jego i jego świata. I w ten sposób, słowo „relacja” nabiera prawdziwego znaczenia 😉